Sowa
Sowa (sł. Aniela Agata, Krzysztof Napiórkowski, muz. Krzysztof Napiórkowski)
coż ja poradzę że w nocy
otwierają mi się oczy
wybuchają w nich źrenice
choćby płyną czas najciszej
wypełniony dniem do granic
mam przepisy senne za nic
nie ma kto mi zdmuchnąć świecy
spokój w pokój wnosząc ciepły
nie pamiętam słów człowieka
który wszedłby mi w pół wiersza
wypełniony dniem do granic
mam przepisy senne za nic
cóż ja poradzę że nad ranem
już nie jestem miłym panem
wybuchają we mnie słowa
i chcę zacząc to od nowa
w tło wtapiając ludzi cienie
piszę jestem tu u siebie
